Dobry stróż nad nami czuwał… Cały dzień padał deszcz, aż do momentu, kiedy pojechaliśmy na sesję :) Wtedy wyszło słońce… Jedyne co nam pozostało do pokonania, to nasz strach i skrępowanie. Wszystko przełamała Agata – swoim pozytywnym podejściem i chęcią przełamania lodów sprawiła, że przestaliśmy myśleć, że ktoś robi nam zdjęcia. W towarzystwie Agaty i jej męża spędziliśmy miłe popołudnie, a efektem naszej pracy są najpiękniejsze zdjęcia, jakie mamy :)). Dziękujemy za możliwość uczestnictwa w Majowym Balu i wygrania tej wspaniałej nagrody :)))